Ta szczoteczka Oclean kompletnie zmieniła sposób, w jaki dbam o swoje zęby

Ta szczoteczka Oclean kompletnie zmieniła sposób, w jaki dbam o swoje zęby

Wizyty u dentysty zawsze wzbudzały u mnie strach odkąd pamiętam. Nie przeżyłam nigdy żadnej traumy związanej z wyrywaniem zęba, nie przerażały mnie dźwięki wierteł. Nie byłam też osobą, która ignoruje swoje zdrowie i odkłada wizyty dentysty na „jutro”, które nigdy nie nadchodzi.

Mimo to, obojętnie jak dokładnie nie starałabym się myć zębów, używać nici dentystycznych, unikać słodyczy i napojów gazowanych – przy każdej wizycie w gabinecie okazywało się, że w zębach są ubytki wymagające leczenia. Kiedy podczas ostatniego przeglądu mój dentysta znalazł dwa kolejne, oboje zgodziliśmy się, że być może to pora na zmianę klasycznej szczoteczki na coś nowocześniejszego.

Szczoteczka soniczna – czym się różni od klasycznej?

Mimo moich najlepszych chęci, za pomocą klasycznej szczoteczki nie byłabym nigdy w stanie dorównać myciu szczoteczką soniczną. Model, który wypróbowałem, to rekomendowany przez mojego dentystę Oclean One – ta szczoteczka może wykonać do 42,000 ruchów na minutę, dzięki czemu usuwa przynajmniej trzy razy więcej osadów niż ta klasyczna.

Tę różnicę odczułam już po pierwszym użyciu – czułam, że moje zęby są o wiele czystsze, podobnie jak po profesjonalnym zabiegu czyszczenia i ściągania kamienia w gabinecie dentystycznym. Efekty były także widoczne dla gołego oka, moje zęby były wyraźnie jaśniejsze i miały mniej przebarwień.

Oclean One – okiem początkującego

Do tej pory nie myślałam, jak dużą różnicę może stanowić mycie zębów za pomocą takiej czy innej szczoteczki. Podstawową kwestią jest czas mycia: wszyscy wiemy, że powinniśmy robić to przynajmniej dwa razy dziennie po dwie minuty, ale kto z nas dokładnie sprawdza czas?

Szczoteczki soniczne posiadają wbudowany timer, który da nam znać, kiedy pora na przejście z jednej części jamy ustnej do drugiej, a po odpowiednim czasie sam ją wyłączy. Mycie szczoteczką soniczną nie wymaga od nas specjalnego wysiłku – szczoteczka jest lekka, waży tylko ok. 100 gram, i nie trzeba jej nawet zbyt przyciskać do zębów. Wprawiona w wibracje przez fale soniczne doskonale czyści zęby bez zbędnego nacisku, co jest bardzo korzystne, jeżeli cierpisz z powodu wrażliwych zębów lub dziąseł.

Aplikacja mobilna Oclean

Ponadto szczoteczki Oclean posiadają dedykowaną aplikację, która pozwala nam połączyć szczoteczkę ze smartfonem, aby uzyskać więcej informacji na temat mycia. Oclean One jest w stanie rozpoznać, które miejsca szczotkujesz niewystarczająco dokładnie i przekazać Ci te informacje za pomocą aplikacji. W moim przypadku rzeczywiście były to te same obszary, o których wspominał dentysta.

Czy szczoteczki soniczne są drogie?

Oclean One to dzieło Xiaomi, marki dobrze znanej w naszym kraju z nowoczesnych i niedrogich sprzętów. Podobnie jest w przypadku ich szczoteczek sonicznych – u oficjalnego polskiego dystrybutora na stronie https://oclean.pl/ ten model można kupić za ok 290 zł. Nie jest to bardzo wygórowana cena, zwłaszcza jeżeli porównamy ją z reklamowanymi produktami wiodących marek, które kosztują nawet i ok. 700 zł.

Pozostaje mi teraz jedynie czekać na kolejny przegląd u dentysty, aby dowiedzieć się, jak bardzo poprawił się stan moich zębów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.